Święty Maksymilian Maria Kolbe – rycerz, który oddał życie z miłości!
Święty Maksymilian Maria Kolbe jest jedną z tych postaci, które swoją biografią przypominają, że prawdziwa miłość do Boga i drugiego człowieka potrafi przekraczać granice ludzkiego strachu, a nawet śmierci. Jego życie było nieustannym dążeniem do oddania się Niepokalanej – od dzieciństwa aż po heroiczny finał w obozie Auschwitz.

Od wizji w dzieciństwie do powołania zakonnego
Maksymilian Maria Kolbe, a właściwie Rajmund – bo takie imię otrzymał podczas chrztu św. – urodził się 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli, w patriotycznej rodzinie o głębokiej wierze. Gdy miał około 12 lat, w kościele parafialnym w Pabianicach przeżył wizję, która na zawsze wyznaczyła kierunek jego życia. Matka Boża ukazała mu dwie korony – białą, symbolizującą czystość, i czerwoną, oznaczającą męczeństwo. Rajmund wybrał obie.
W wieku 13 lat wstąpił do Zakonu Franciszkanów (Bracia Mniejsi Konwentualni), gdzie przyjął imię Maksymilian, dodając „Maria” na znak szczególnego oddania Maryi. Po maturze rozpoczął studia w Krakowie, ale przełożeni, widząc jego wyjątkowe zdolności, wysłali go do Rzymu, gdzie zdobył doktoraty z filozofii i teologii. W wolnym czasie zgłębiał ulubioną fizykę, napisał artykuł pt. „Etereoplan o pojeździe międzyplanetarnym”. Już wtedy zaczęły w nim kiełkować pomysły na apostolat, który obejmowałby cały świat.
Apostoł Niepokalanej w świecie mediów
W 1917 roku, zainspirowany pragnieniem walki o dusze dla Chrystusa przez Maryję, założył Rycerstwo Niepokalanej. Kilka lat później powstało czasopismo „Rycerz Niepokalanej”, które szybko zdobyło setki tysięcy czytelników. Dla dzieci powstał miesięcznik „Rycerzyk Niepokalanej” i „Mały Rycerzyk Niepokalanej”.
Największym dziełem życia św. Maksymiliana stał się Niepokalanów – ogromny klasztor i centrum medialne, które w latach 30. XX wieku było największym klasztorem katolickim na świecie.
Z Niepokalanowa wychodziły miliony egzemplarzy prasy religijnej, działała też radiostacja, a wszystko to z myślą o ewangelizacji.
Z misyjnym zapałem w 1930 roku wyjechał do Japonii, gdzie po niecałym miesiącu pobytu zaczął wydawać „Rycerza Niepokalanej” w języku japońskim. W Nagasaki założył klasztor „Mugenzai no Sono” – Ogród Niepokalanej, który przetrwał wybuch bomby atomowej, tylko szyby w oknach popękały. Maksymilian Maria Kolbe działalność rozszerzył również na inne kraje Azji, łącząc duchowość franciszkańską z nowoczesnymi środkami przekazu.
Męczeństwo w Auschwitz
W czasie II wojny światowej klasztor w Niepokalanowie stał się miejscem schronienia dla uchodźców, w tym wielu Żydów. W 1941 roku Maksymilian został aresztowany przez gestapo i przewieziony do obozu Auschwitz, gdzie otrzymał numer 16670.
Latem tego samego roku wydarzyło się coś, co przeszło do historii Kościoła i świata. Gdy jeden z więźniów uciekł, Niemcy wybrali dziesięciu innych na śmierć głodową w ramach kary. Wśród nich znalazł się Franciszek Gajowniczek, który rozpaczał, że już nigdy nie zobaczy żony i dzieci. Wtedy ojciec Maksymilian wystąpił z szeregu i dobrowolnie zgłosił się na jego miejsce.
Przez dwa tygodnie w bunkrze głodowym modlił się i dodawał otuchy współwięźniom. 14 sierpnia 1941 roku został dobity zastrzykiem z fenolu. Franciszek Gajowniczek przeżył wojnę i do końca życia świadczył o swoim wybawicielu.
Patron miłości silniejszej niż śmierć
Maksymilian Maria Kolbe został beatyfikowany przez papieża Pawła VI w 1971 roku, a kanonizowany przez Jana Pawła II – 10 października 1982 roku jako męczennik miłości. Dziś czczony jest jako patron więźniów, rodzin, Honorowych Dawców Krwi w Polsce, obrońców życia, energetyków, dziennikarzy i misjonarzy. Jego wspomnienie obchodzimy 14 sierpnia.
Dlaczego wciąż nas porusza?
Bo przypomina, że świętość to nie jest odległy ideał, ale codzienna gotowość do poświęcenia dla drugiego człowieka. Św. Maksymilian pokazał, że Ewangelia nie jest teorią – jest stylem życia, w którym miłość zawsze zwycięża.
✝️ Redakcja Wieści Międzyparafialnych – Parafialne Info
Zapisz się na nasz Newsletter i otrzymuj regularne informacje o wydarzeniach, inicjatywach i aktualnościach z parafii z całego kraju.
To prosty sposób, by być na bieżąco!
